← Wróć do artykułów
4. Wewnętrzne Dziecko

4. Wewnętrzne Dziecko

Zdjęcie Katarzyna Samborska Katarzyna Samborska · 2 lipca 2026

Wróciłam wtedy myślami do tego wyjazdu i nagle zrozumiałam coś, czego wcześniej, w chwili uderzenia emocji, w ogóle nie brałam pod uwagę.

Przecież to nie wyjazd wywołał we mnie smutek.

Wyjazd był tylko sytuacją. Kolejną aranżacją scenerii w kadrze mojego życia.

Tak samo jak wiadomość. Tak samo jak odwołane spotkanie i każde inne wydarzenie, które wcześniej wydawało mi się źródłem mojego cierpienia.

Kiedy jednak spojrzałam na to z perspektywy dorosłej siebie, zrozumiałam, że te sytuacje niczego we mnie nie stworzyły.

One jedynie coś URUCHOMIŁY.

Coś bardzo STAREGO.

Coś, co sprawiało, że znowu pojawiało się oczekiwanie, iż świat zewnętrzny da mi coś, czego w tamtym momencie bardzo potrzebowałam.

Przez wiele lat wydawało mi się, że po prostu taka jestem. Bardziej wrażliwa, bardziej emocjonalna, bardziej przejmująca się wszystkim.

Dzisiaj już wiem, że nie do końca o to chodziło.

W psychologii i wielu nurtach rozwoju osobistego często mówi się o Wewnętrznym Dziecku.

Znasz to sformułowanie?

Ja lubię patrzeć na nie trochę inaczej.

Widzę je jako pewien konstrukt, który powstał po to, żeby mały człowiek mógł odnaleźć się w dynamice swojej struktury rodzinnej.

Każde dziecko rodzi się z określonym temperamentem, wrażliwością i potrzebami. Trafia jednak do konkretnego domu, z konkretnymi rodzicami, konkretnymi zasadami i z konkretną historią. Żeby przetrwać i zachować więź z opiekunami, zaczyna się dostosowywać. Czasem uczy się być grzeczne, a czasem silne, czasem niewidzialne, a czasem bierze na siebie odpowiedzialność, która nigdy nie należała do niego.

Z takim bagażem wyrusza później w dorosłe życie. Nieświadomie zaczyna patrzeć na świat przez jego pryzmat, a z czasem, najczęściej również całkowicie nieświadomie, przekazuje tę samą mapę swoim dzieciom. Nie dlatego, że chce je zranić. Najczęściej dlatego, że innej mapy po prostu nigdy nie poznał. W ten sposób stare zranienia potrafią wędrować z pokolenia na pokolenie, a kolejne osoby interpretują świat przez filtr doświadczeń, których same nigdy nie wybrały.

Znasz to?

Jeżeli odnajdujesz siebie w tym, co właśnie przeczytałaś, i czujesz, że w Twoim życiu wciąż powracają wstyd, poczucie winy, bezsilność, lęk, smutek, żal, niepokój, złość, frustracja czy zwyczajny wkurw, a Ty masz już serdecznie dosyć przeżywania tego samego scenariusza raz za razem, często zupełnie nieadekwatnie do sytuacji, zapraszam Cię do pracy ze mną 1:1 metodą Embrace Therapy®.

Udostępnij:

Karta specjalisty

Katarzyna Samborska

Trener Świadomości Emocjonalnej

Sesja płatna

Kalendarz kieruje do płatnej sesji

Nastąpi przekierowanie do zewnętrznego kalendarza specjalisty.

Zobacz wizytówkę

Więcej artykułów

Zobacz wszystkie →